28.10.2025, 19:31
Mąż podejrzewa żonę o zdradę, żegna się z nią i wychodzi do pracy. Po kilku minutach wchodzi ukradkiem do sypialni przez uchylone okno i chowa się do szafy. Czeka tak schowany kilkanaście minut i nagle słyszy dzwonek do drzwi.
-Roman w końcu przyszedłeś, nie mogłam się już doczekać. Mówi żona przy drzwiach.
Po chwili słychać pocałunki i kobiecy chichot. Drzwi do sypialni się otwierają i wchodzą kochankowie.
Mąż patrzy przez szczelinę na Romana i stwierdza że nawet przystojny z niego gość.
Roman rozbiera się powoli a mąż się temu przypatruje z ukrycia i komentuje pod nosem.
-Roman ma klasę drogie buty, koszula i jeszcze droższy garnitur. Po chwili żona ściąga z Romana koszulkę i gacie.
-Kurde ale on ma świetnie wyrzeźbione ciało, sześciopakciopak na brzuchu, mało tłuszczu i nie dość że wygląda jak grecka rzeźba to jeszcze ma ogromne przyrodzenie.
Mąż dalej patrzy przez otwór w szafie i widzi że rolę się odwracają i teraz Roman rozbiera jego żonę.
A tam widzi żonę w brzydkiej koszuli nocnej w starej bieliźnie, zarośniętą z cellulitem na pośladkach z tłuszczem na brzuchu i z obwisłymi cyckami I mówi sam do siebie.
-jezu ale wstyd przed Romanem
-Roman w końcu przyszedłeś, nie mogłam się już doczekać. Mówi żona przy drzwiach.
Po chwili słychać pocałunki i kobiecy chichot. Drzwi do sypialni się otwierają i wchodzą kochankowie.
Mąż patrzy przez szczelinę na Romana i stwierdza że nawet przystojny z niego gość.
Roman rozbiera się powoli a mąż się temu przypatruje z ukrycia i komentuje pod nosem.
-Roman ma klasę drogie buty, koszula i jeszcze droższy garnitur. Po chwili żona ściąga z Romana koszulkę i gacie.
-Kurde ale on ma świetnie wyrzeźbione ciało, sześciopakciopak na brzuchu, mało tłuszczu i nie dość że wygląda jak grecka rzeźba to jeszcze ma ogromne przyrodzenie.
Mąż dalej patrzy przez otwór w szafie i widzi że rolę się odwracają i teraz Roman rozbiera jego żonę.
A tam widzi żonę w brzydkiej koszuli nocnej w starej bieliźnie, zarośniętą z cellulitem na pośladkach z tłuszczem na brzuchu i z obwisłymi cyckami I mówi sam do siebie.
-jezu ale wstyd przed Romanem

