15.07.2020, 20:13
Cześć, mam do was pytanie, czy mocne iskrzenie na platynkach w Simsonie jest normalne? Mój Simson strasznie przerywa, wymieniałem już sporo rzeczy, ale niestety nic to nie dało. Naprawił się (sam) jedynie, gdy wyjąłem i z powrotem podłączyłem tę samą cewkę butelkową (bez żadnych manipulacji), ale po około 120 km problem powrócił i nic nie pomaga - w tym wymiana cewki butelkowej. Ostatnio wyczytałem na internecie, że iskrzenie na platynkach może powodować przerywanie i sprawdziłem, że u mnie faktycznie mocno iskrzy. Wymieniłem kondensator (dwa razy) i platynki, ale dalej iskrzy i przerywa. Czy to iskrzenie może być według Was przyczyną przerywania i powinienem szukać jakiegoś przebicia? Proszę o pomoc, bo grzebię już przy tym od roku, wymieniam wszystko i powoli tracę nadzieję

Efekt dała wymiana iskrownika. W starym kondensator siedział trochę luźno i to mógł być powód przerywania. Były okresy, kiedy przerywania praktycznie nie było - musiało być to związane z przypadkowym lepszym ułożeniem kondensatora, ale problem zawsze powracał. Ponadto wraz z nowym iskrownikiem pojawiły się również nowe kable w zapłonie, do których nie ma wątpliwości czy dobrze stykają. Iskrzenie na platynkach jest teraz mniejsze, a co najważniejsze, Simson chodzi tak dobrze jak nigdy (bo niestety kupiłem już taki popsuty i męczyłem się z tym 3 lata) 