15.08.2026, 09:27
Tak wygląda jego wersja ostateczna po poprawkach:
![[Obrazek: 20260814-115646.jpg]](https://i.ibb.co/sv1s9BRg/20260814-115646.jpg)
Jeśli chodzi o cewkę, to nie jest łatwo odnaleźć zdjęcie oryginalnego Simsona S51 Electronic z 1983 roku. Tak naprawdę znalazłem tylko jedno zdjęcie na jakimś niemieckim portalu ogłoszeniowym. Był tam właśnie egzemplarz z cewką schowaną pod bakiem. Na ile jednak ten motocykl był faktycznie oryginalny, trudno mi powiedzieć. W ogłoszeniu było napisane, że jest oryginalny, ale wiadomo, jak to ze starymi sprzętami bywa.
W moim przypadku problem z cewką niejako rozwiązał się sam. Jak pisałem wcześniej, w motorowerze występowały problemy z przerywaniem pracy na wyższych obrotach i właśnie to było bezpośrednim powodem zakupu nowej cewki. Kupiłem wtedy krótszą cewkę. Po jej zamontowaniu wszystko zaczęło działać prawidłowo i Simson jeździł bardzo dobrze. Niestety po pewnym czasie ponownie pojawiły się problemy z przerywaniem na wyższych obrotach. Moje podejrzenia znowu padły więc na cewkę. Tym razem, trochę kierując się sugestią kolegi Goodnight, że w 1983 roku w wersjach Electronic stosowano jeszcze pełnowymiarowe cewki, kupiłem właśnie taką dużą cewkę. Zresztą nawet się z tego ucieszyłem, ponieważ bardzo podoba mi się ten charakterystyczny wygląd dużej, zwisającej pod bakiem cewki. Jest to jeden z takich elementów, które kojarzą mi się właśnie z klasycznym Simsonem S51. Miałem więc dodatkowy pretekst, żeby ją kupić. 🙂
Koniec końców okazało się, że to wcale nie cewka była problemem. Przyczyną był obluzowany stojan. Nowe uszy mocujące nie dociskały go właściwie, przez co mimo dokręconych śrub mógł się delikatnie przemieszczać pod wpływem drgań. Wystarczyło odpowiednio podgiąć uszy i docisnąć stojan. Od tego momentu Simson działa już bez zarzutu.
W sumie przejechałem nim około 200 km. Planuję jeszcze zrobić prawdopodobnie jakieś 70–100 km i wtedy najpewniej odstawię go już na dobre do swojej kolekcji.
Chciałbym też bardzo serdecznie podziękować wszystkim kolegom udzielającym się w tym wątku. Nie miałem wcześniej praktycznie żadnego doświadczenia z Simsonem S51, dlatego Wasze rady i sugestie były dla mnie naprawdę nieocenione i udało mi się krok po kroku przeprowadzić renowację motoroweru od A do Z, dbając przy tym o to, aby jego finalna wersja była możliwie najbardziej zgodna z oryginałem.
Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję!
Simson S51 Electronic 1983 – projekt zakończony. 🙂
![[Obrazek: 20260814-115646.jpg]](https://i.ibb.co/sv1s9BRg/20260814-115646.jpg)
Jeśli chodzi o cewkę, to nie jest łatwo odnaleźć zdjęcie oryginalnego Simsona S51 Electronic z 1983 roku. Tak naprawdę znalazłem tylko jedno zdjęcie na jakimś niemieckim portalu ogłoszeniowym. Był tam właśnie egzemplarz z cewką schowaną pod bakiem. Na ile jednak ten motocykl był faktycznie oryginalny, trudno mi powiedzieć. W ogłoszeniu było napisane, że jest oryginalny, ale wiadomo, jak to ze starymi sprzętami bywa.
W moim przypadku problem z cewką niejako rozwiązał się sam. Jak pisałem wcześniej, w motorowerze występowały problemy z przerywaniem pracy na wyższych obrotach i właśnie to było bezpośrednim powodem zakupu nowej cewki. Kupiłem wtedy krótszą cewkę. Po jej zamontowaniu wszystko zaczęło działać prawidłowo i Simson jeździł bardzo dobrze. Niestety po pewnym czasie ponownie pojawiły się problemy z przerywaniem na wyższych obrotach. Moje podejrzenia znowu padły więc na cewkę. Tym razem, trochę kierując się sugestią kolegi Goodnight, że w 1983 roku w wersjach Electronic stosowano jeszcze pełnowymiarowe cewki, kupiłem właśnie taką dużą cewkę. Zresztą nawet się z tego ucieszyłem, ponieważ bardzo podoba mi się ten charakterystyczny wygląd dużej, zwisającej pod bakiem cewki. Jest to jeden z takich elementów, które kojarzą mi się właśnie z klasycznym Simsonem S51. Miałem więc dodatkowy pretekst, żeby ją kupić. 🙂
Koniec końców okazało się, że to wcale nie cewka była problemem. Przyczyną był obluzowany stojan. Nowe uszy mocujące nie dociskały go właściwie, przez co mimo dokręconych śrub mógł się delikatnie przemieszczać pod wpływem drgań. Wystarczyło odpowiednio podgiąć uszy i docisnąć stojan. Od tego momentu Simson działa już bez zarzutu.
W sumie przejechałem nim około 200 km. Planuję jeszcze zrobić prawdopodobnie jakieś 70–100 km i wtedy najpewniej odstawię go już na dobre do swojej kolekcji.
Chciałbym też bardzo serdecznie podziękować wszystkim kolegom udzielającym się w tym wątku. Nie miałem wcześniej praktycznie żadnego doświadczenia z Simsonem S51, dlatego Wasze rady i sugestie były dla mnie naprawdę nieocenione i udało mi się krok po kroku przeprowadzić renowację motoroweru od A do Z, dbając przy tym o to, aby jego finalna wersja była możliwie najbardziej zgodna z oryginałem.
Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję!
Simson S51 Electronic 1983 – projekt zakończony. 🙂

