20.08.2025, 23:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.08.2025, 23:30 przez michalkurek06.)
Ostatnio często jeździłem simsonem na dalsze trasy, chodził bardzo dobrze, palił od strzała. Żadnych awari poważnych od dłuższego czasu nie miał. Po ostatniej trasie, w której nie odczuwałem żadnych zmian w simsonie odstawiłem go do garażu i następnego dnia próbowałem go odpalić i nic. Dopiero odpalił za 20 kopnięciem, gdzie normalnie palił za trzecim. Nie trzymał wolnych obrotów, miał minimalny spadek mocy. Myślałem, że to wina kondensatora, ponieważ ostatnio miałem podobne objawy i wymiana kondensatora załatwiła sprawę. To też wymieniłem kondensator na nowy i nic nadal to samo. Pomyślałem, że może zaciąga lewe powietrze, bo po pokręceniu śrubką od regulacji mieszanki paliwowo-powietrznej simson wogóle nie zmienia sposobu pracy, gdzie kiedyś po pokręceniu zmieniał sposób pracy. Czy jest możliwe, że simering lub jakaś inna uszczelka jest walnięta i zaciąga lewe powietrze i przez to wszystko tak się dzieje? Świecę przeczyściłem, styki przeczyściłem i nadal nic.... Już nie mam pojęcia co może być nie tak, liczę na jakieś informacje od was. Z góry dziękuję 👍


