11.10.2019, 10:11
Witajcie!
Z 20 lat temu śliniłem się do Simsonów kolegów, ale nigdy takiego nie miałem. Woziłem się Komarami. Jednak kilka dni temu znalazłem w lokalnych ogłoszeniach Simsonka. Już po zdjęciach widać było, że stan jest taki sobie, ale kosztował jak na ten motorek mało i miał dokumenty.
Po krótkich bojach udało mi się go odpalić, teraz walczę z biegami, ale o to już zapytam w osobnym temacie. Plan na najbliższą przyszłość to doprowadzić go do stanu, żeby przeszedł przegląd, przerejestrowanie, w perspektywie kapitalka.
Pozdrawiam!
Marcin
![[Obrazek: 4kYosG3.jpg]](https://i.imgur.com/4kYosG3.jpg)
Z 20 lat temu śliniłem się do Simsonów kolegów, ale nigdy takiego nie miałem. Woziłem się Komarami. Jednak kilka dni temu znalazłem w lokalnych ogłoszeniach Simsonka. Już po zdjęciach widać było, że stan jest taki sobie, ale kosztował jak na ten motorek mało i miał dokumenty.
Po krótkich bojach udało mi się go odpalić, teraz walczę z biegami, ale o to już zapytam w osobnym temacie. Plan na najbliższą przyszłość to doprowadzić go do stanu, żeby przeszedł przegląd, przerejestrowanie, w perspektywie kapitalka.
Pozdrawiam!
Marcin
![[Obrazek: 4kYosG3.jpg]](https://i.imgur.com/4kYosG3.jpg)

Finansowo powiedzmy, że jestem przygotowany. Gorzej z techniką, bo o ile z naprawą Romecików, WSK czy "malucha" nie ma problemów, to z Simsonem mam pierwszy raz styczność.
