22.09.2018, 11:56
Witam posiadam simsona s51, silnik 4-biegowy, platynki. Mam problem, ponieważ simson po przejechaniu około 2-3km nie chce za bardzo jechać, i strzela z gaźnika i nie raz z wydechu, po zgaszeniu go i po ponowym ciężkim odpaleniu nie wkręca się w obroty a jak juz coś tam się wkręci to automatyczny strzał z gaźnika i niebieski dym, ruszyć nim wtedy nie ma szans. Z 2 tygodnie temu 'znalazłem iskrę' wymieniłem przy tym cewke butelkową W/N(od trabanta mi dali), kabel W/N, świece, fajkę i kondensator, przyczyną braku iskry była cewka zapłonowa.
Z rana po pierwszym wyprowadzeniu z garażu pali od strzała i te 2km dosyć normalnie przejedzie ale ostatnimi czasy i tak stracił trochu moc.
Co może być przyczyną wyżej opisanego problemu?
Z rana po pierwszym wyprowadzeniu z garażu pali od strzała i te 2km dosyć normalnie przejedzie ale ostatnimi czasy i tak stracił trochu moc.
Co może być przyczyną wyżej opisanego problemu?
"Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale..."

